Buty biegowe z Lidla za 65 zł, czy są warte uwagi?

[singlepic id=492 w=200 h=200 float=left]Zacznijmy od tego dla kogo są to buty. Buty biegowe z Lidla są przeznaczone dla osób chcących rozpocząć bieganie lub biegających bardzo rekreacyjnie 1-3 razy w tygodniu po kilka kilometrów. Koszt zakupu buta to 65 zł, czyli buty z Lidla to bezpośrednia konkurencja dla butów Kalenji EKIDEN 50, chyba najpopularniejszego medalu wśród początkujących biegaczy.

Pierwsze wrażenie

Nie są białe!! i to jest ich wielki plus na start. Wizualnie robią bardzo przyjemne wrażenie. Po otwarciu foliowej siatki, w którą były zapakowane, można było poczuć zapach gumy, jednak na szczęście nie takiej typowej „Chińskiej” tandety marketowej. Po bliższym i dokładniejszym obejrzeniu wyglądają na wykonane solidnie. Nic się nie odkleja, praktycznie nie ma luźnych nitek czy kawałków gumy przy podeszwie. Buty sprawiają pozytywne wrażenie.

Pierwsze bieganie

Buty są dość lekkie i wygodne. Nigdzie nic nie uwiera, nie wystaje i nie obciera. Sznurówki się nie rozwiązują, a zasznurowany but trzyma się pewnie na nodze. Buty już po kilkudziesięciu metrach ładnie układają się i wygodnie można rozpocząć połykanie kilometrów. Amortyzacja jest dość dobra, przy wybieganiu ponad 15 kilometrów na różnej nawierzchni amortyzacja sprawuje się bardzo dobrze. Ważna również, szczególnie przy wysokich temperaturach, jest dobra wentylacja buta, dzięki dużej ilości przewiewnej siateczki. Na pierwszym treningu w nowych butach udało mi się nawet na chwile zapomnieć, że są nowe i nie kontrolowałem za bardzo ich pracy i czy nie sprawią żadnej przykrej niespodzianki np. w postaci obtarcia. Po powrocie z treningu na stopach nie było żadnych otarć, a w nogach nie było czuć żadnego bólu.

Tereny leśne

Buty ładnie łapią nawierzchnię, nawet jeśli ktoś chciałby pobiegać trochę szybciej niż truchtanie, buty z Lidla dają radę. Na pewno ich dużym plusem jest dobre trzymanie stopy przy jednoczesnym nie obcieraniu jej.

Nawierzchnie twarde

Na asfalcie, kostce brukowej czy po prostu chodniku buty również spisują się dobrze. Amortyzacja działa lepiej niż poprawnie i dobrze łagodzi uderzenia o nawierzchnię.

Podsumowując, buty stanowią świetną alternatywę dla wspomnianego na początku modelu, udało mi się przebiec niecałe 100 km w niech i nie potrafię przewidzieć ich wytrzymałości, jednak na chwilę obecną z czystym sumieniem poleciłbym te buty swoim przyjaciołom chcącym rozpocząć przygodę z bieganiem. Jeśli natomiast Wasz cel to bieganie półmaratonów i maratonów to lepiej udać się np do Świata Biegacza na Kanałową i kupić porządniejsze buty.

Decydując się na zakup tych butów koniecznie je przymierzcie, ponieważ moim zdaniem wypadają dość duże. Jeśli zaczynacie biegać lub biegać rekreacyjnie 2-3 razy w tygodniu po kilka kilometrów to z pewnością będziecie zadowoleni, jeśli zdecydujecie się na te buty.

Pozdrawiam
Kuba

[nggallery id=30]

3 komentarze do Buty biegowe z Lidla za 65 zł, czy są warte uwagi?

  1. Witam,
    Mam jednak pytanie: Do jakiej stopy są dostosowane te buty? neutralna, suplinatora czy też pronatora?

  2. witam,
    Ostrzegam – BUTY ŚMIERDZĄ TANIM CHIŃSKIM TWORZYWEM, trzeba przechowywać je w garażu, na balkonie, tarasie itp…..ale nie w mieszkaniu.
    To jedyna ich wada.
    pozdrawiam
    akebono

Komentowanie jest wyłączone.

Facebook

Likebox Slider Pro for WordPress